czwartek, 24 września 2015

Czasem też spędzamy czas normalnie


Chodzimy a nie biegamy na spacerach, gramy w piłkę bawimy się zabawkami...
Jeśli mnie zapytacie co jest najważniejsze w wychowaniu dziecka, to odpowiem zawsze jedno - CIERPLIWOŚĆ.

Najkrócej mówiąc to spokojne podejście do przykrych zdarzeń, ale czy przykre jest złoszczenie się małej Krewetki?? Dzikie okrzyki, bicie pięści i kopanie małych nóżek??
Nie, jest raczej dość urocze, choć czasem urasta do ranki mega irytacji.
Mama ma też czasem dość, I nie wstydzę się tego powiedzieć. Ale to dość szybko zamienia się  tęsknotę.
Bo nasze wspólne 21 miesięcych, spędzanych cały czas razem, zaowocowało niepowtarzalną bliskością i związało nas w bardzo wyjątkowy sposób.

Dziwną jestem Mamą, czasem mam wyrzuty sumienia, bo nie zrobiłam jakieś pierdoły, Często wyrzucam sobie to czy tamto, co na dłuższą metę jest przecież bez znaczenia. Czasem denerwuje się, że jest takim uparciuchem i stawia zawsze na swoim.
Wtedy z pomocą przychodzi mi ta magiczna CIERPLIWOŚĆ.
Ćwiczymy ją każdego dnia na sobie.

Dzięki Krewetce staję się lepszym człowiekiem, każdego dnia uczę się siebie od początku.
To wyjątkowa podróż pełna nie spodzianek.
Ale dziękuję Ci za nią synku, jesteś moim najlepszym nauczycielem...

"Łagodność i cierpliwość to bliźnięta zrodzone ze wspaniałomyślności"
\




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz