sobota, 16 sierpnia 2014

Plażowanie


Kilka słów o tym co ważne w naszym pierwszym plażowaniu :)
Jak wiecie nasza Krewetka urodziła się w zimie, toteż kontakt ze słońcem był od razu dość ograniczony. Przez to Hektorek musi zażywać zwiększone dawki witaminy D, które przyspiesza kostnienie, wzmacnia zęby, poprawia słuch i udoskonala skórę. Jak powszechnie wiadomo same plusy. Ale najlepiej nasz organizm produkuje tę magiczną witaminkę w kontakcie ze słońcem.
Nie chcą zabierać Krewetce przyjemności kąpieli słoneczny, a jednocześnie nie chcą żeby się poparzył, zaopatrzyliśmy się w kilka rzeczy. Najważniejsze całe ciałko wysmarowałam mu kremem do opalania dla niemowląt, z wysokim filtrem ( smarując pamiętamy o małych uszkach ), na główce zawsze miał czapeczkę, a jeszcze lepiej kapelusz ( dzięki temu nie opalamy karku ), na słońcu cały czas był w koszulce na ramiączkach, no i najlepsze dla niego moczenie w wodzie :)
Przetrwaliśmy Hektorek był bardzo szczęśliwy - szczególnie zjadając piasek ;) a najwięcej frajdy miał chłodząc się w wodzie - polecamy pieluszki do pływania ( już o tym pisałam odsyłam do postu o hydromasażach ). 
I ostatnie najważniejsze miejcie pod ręką wodę, pragnienie ogromne nie dość że ciepło to jeszcze tyle zabawy.
Pozdrawiamy !!!




























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz