środa, 28 maja 2014

Turysta

Będąc w okolicach Krynicy, kilka razy wybraliśmy się do centrum na spacer i raz była to podróż wieczorna :) Nasz synek ma trochę poprzestawiane pory spania i np. 21 to dla niego świetny czas na zabawę.
Do pijalni wody nie dotarliśmy bo Hektorek na razie wysoko zmineralizowanych wód pić nie może, podobnie jak ja, ponieważ jeszcze karmię.
Wizytę wspominamy jednak świetnie, bo byliśmy w Krynicy w tamtym roku, już z maleństwem w brzuszku ale jeszcze o tym nie wiedzą. To, więc nasza podróż sentymentalna :)
Cieplutko pozdrawiamy !!!










1 komentarz: