niedziela, 25 maja 2014

Jak trenować z maleństwem w terenie

Będąc na naszym krótkim wypadzie, staraliśmy się spędzać aktywnie czas. Treningi razem nie były jednak do końca możliwe bo mała krewetka była dość marudna.





Nie chcą rezygnować z ruchy, trzeba było zaangażować Hektorka :)  I tak oto powstał najprostszy trening na świecie.
Nasz sposób jest taki: szukamy nie dużej górki lub wzniesienia, maleństwo na barana a my biegiem, pod biegiem lub spacerem zdobywamy szczyt i tak tyle razy na ile siły pozwolą. Zbiegając staramy się poruszać po przekątnej, a jeśli macie dobrą koordynację i znacie teren, spróbujcie tyłem.
Miłego treningu :)










 I efekt końcowy... :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz