sobota, 18 kwietnia 2015

Kryl, czyli krewetkowy cud natury ;)


O tej cudownej Krewetce, dowiedziałam się przypadkiem od Pauliny Bobak, olimpijki którą udało nam się poznać na wypadzie w Kościelisku.
Kryl , to maleńka przeźroczysta krewetka, żyjąca w wodach arktyki. Jest skorupiakiem, od niedawana wykorzystywanym do suplementacji. Dowiedziałam się, że ma zbawienny wpływ na stawy, świetnie je regenuruję i z ciekawości sprawdziłam, czy można z niego wycisnąć coś jeszcze. Otóż tak i to bardzo dużo. Kryl zawiera kwasy omega-3 , dodatkowo połączone z fosfolipidami, czyli dużo bogatsze, niż te które pozyskujemy z ryb. Fosfolipidy zbawienny wpływ mają na naszą skórę, nawilżają, odmładzają i poprawiają jej kondycję.

Kryl świetnie działa również na układ krążenia, ma16 razy silniejszy wpływ niż standardowy olej z ryb. Dodatkowo wspomaga koncentrację, regeneruje mózg, pozytywnie wpływa na pamięć i możliwości uczenia się. Olej z kryla reguluje odpowieni poziom cukru we krwi, zwalcza oznaki starzenia się, redukuje i zapobiega powstawaniu zmarszczek, poprawia działanie i rozwój układu nerwowego, wspiera naszą odporność, reguluje prawidłową pracę wątroby, poprawia kondycję skóry włosów i paznokci, oraz wpływa na dobry nastrój. Kryl polecany jest każdemu, ale najważniejsze jest niezastąpionym suplementtem dla sportowców. Wzmacnia wytrzymałość mięśni, buduje ich masę, oraz jest świetnym odtłuszczaczem, czyli przyczynia się do redukcji tkanki tłuszczowej. Co ciekawe szczególnie u kobiet. Oprócz tego obniża poziom kortyzolu-hormonu stresu, we krwi, który również jest katabolikiem hamującym rozwój muskulatury.

Nie ma się więc na czym zastanawiać, sięgamy i testujemy tą Krewetkę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz