czwartek, 27 sierpnia 2015

Park miniatur


Nasz ostatni wypad w góry zakończyliśmy wizytą w parku miniatur.
Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Krewetka nie był jeszcze gotowy na tą wizytę, bo te ciekawe małe domki i zameczki, które oglądali rodzice, były dla niego mało interesujące. Park nie jest interaktywny i Hektorek po prostu się tam nudził. Za to interaktywne znalazł sobie zajęcie, ciskania do wszystkich miniatur wszechobecnymi kamieniami. Toteż szybko się musieliśmy z tamtąd zawinąć i tyle było z naszego oglądania...

























1 komentarz: