niedziela, 14 września 2014

Nasz malutki mądry synek


Jestem trochę chwalipiętą ale jak tu się nie chwalić...
Nasza Krewetka jest już taka duża. Nawet nie wiedziałam o tym, dopóki nie obcięliśmy mu włosów. I nagle okazało się, że to już nie jest malutkie niemowlę, że od teraz patrzą na mnie dwa mądre oczka dużego chłopca. Patrzą i wszystko rozumieją.
Hektorek wie, kiedy mówimy nie, wie kiedy Mama jest smutna i wie kiedy jest bardzo szczęśliwa. Patrzy tymi swoimi wielkimi oczkami i rozumie wszystko bez słów.
Tak nasz chłopiec jest już bardzo duży. Ma dwa zęby, szybko raczkuje po mieszkaniu, woła głośno Mamę i Tatę, robi porządku w szufladach.
Aż się boję kiedy przestanie być naszą Krewetką, no bo kiedyś przecież wyrośnie i nie będę mogła już go tak nazywać.






















2 komentarze:

  1. Rośnie, rośnie...ale dla Mamusi na zawsze już pozostanie Małą Krewetką :) ... i on to będzie czuł w głębi swojego serduszka,... nawet jak urośnie już taaaaki duży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, bo codziennie rano wstając myślę, że znowu urósł troszeczkę ;)

      Usuń