Social bar

piątek, 19 czerwca 2015

Nasz syn ma na imię Hektor


Czyli o tym że nie jestem Wiktorem i słysząc jego imie wcale się nie przesłyszeliście...
Miałam o tym nie pisać a jednak, widzę istotną potrzebę podzielenia się z Wami pewną refleksją. Znana nam wszystkim Krewetka, posiada swoje własne imię i to dość oryginalne.
Wybraliśmy takie imię nie dlatego że jesteśmy czubkami, czy fanami greckiej mitologi. Jesteśmy sportowcami i sport nas połączył. Dlatego co do wyboru imienia nie mieliśmy rzadnych wątpliwości i byliśmy zgodni: Hektor.
Rosnąca w brzuchu Krewetka nie miałą nic przeciwko, a po narodzinach szybko przekonaliśmy się że to imię stworzone dla niego.
Ile się nasłuchaliśmy robicie krzywdę dziecko, co to za imię, nawet nie święte, a jak będziecie to zdrabniać, no w szkole napewno będą się śmiać z niego zobaczycie itp.
Stanowczo postawiliśmy na swoim, no i jak zwykle wyszło na nasze.












Hektor to bohater greckiej mitologi. Najdzielniejszy z trojański wojów, nieskazitelny, honorowy i waleczny królewicz.
I tu słów kilka o tym jak wykreował go Homer:

"Hektor starał się nie ulegać emocjom. Cechowały go honor i odwaga (pomimo strachu, stanął do pojedynku z Achillesem), którym to wartościom pozostał wierny do końca. Był również bardzo przywiązany do rodziny. Hektor kochał swojego ojca, oraz Troję, i to za nich oddał życie. Stanowi on przykład bohatera idealnego, bez wad. Nacechowanie nierealistyczne – takie postacie nazywamy papierowymi. Homer opisuje go jako rycerza bez skazy i wad, w życiu prywatnym przedstawia się go jako wspaniałego męża i ojca. To najbardziej nieskazitelna postać Iliady."







Kto zna naszego królewicza, wie że imię nie wzieło się z przypadku a jego charakter jasno określony mimo małego wieku, wpisuje się idealnie w charakterystykę imienia,
Hektor też co zaznaczę, a wszystkich dziwi a nawet oburza - to imię święte. Św. Hektor został wyświęcony przez naszego Papieża w 1992 roku. 

Pisząc tak prosto od serca, proszę nie łapcie się za głowę, nie róbcie dziwnej miny, nie krzywdzie się pod nosem. Wśród nas jest pełno Natanów, Milanów, Gniewków, Xawierów. 
Często jak ktoś się pyta jak maluszek ma na imię mówię Hektor, a on powtarza cześć Wiktor. Nie nasz synek to Hektor nie przesłyszeliście się. I naprawdę nie ma w tym imieniu nic dziwnego. Jeśli tak jak Pani w urzędzie stanu cywilnego kojarzy Wam się z psem, albo agencją bezpieczeństwa pozostawię bez komentarza, podpowiadając nie co że skojarzenia wynikają z dokształcenia ;)

I na podsumowanie Hektorek ostatnio na spacerze podszedł na przedszkolyn plac zabaw. Był zafascynowany dzieciakami. Uwiesił się na ogrodzeniu. Podszedł do nas chłopiec z piłką. Mówi
 "- Cześć jak masz na imię??
Odpowiadam: - cześć, to jest Hektor, jeszcze nie mówi
A on na to: - cześć Hektor ja jestem Antek, moja mama to Ania a Tata to Darek, mam siostrę też jeszcze nie mówi, no to pa!!"
I poleciał. Wogóle go nie zdziwiło imię jak każde inne, pozdrawiamy :)!!










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz